Tusk zrobił coś, co zabolało Biedronia...
autor: pas, 2011-11-10 14:14Koniec sielanki. Czas zwycięstwa minął i pierwszy zadeklarowany polski poseł-gej musi zmierzyć się z sejmową rzeczywistością. A ta bywa bolesna...
Źródło: fot. materiały prasowe\
Wtorek. Pierwsze posiedzenie Sejmu VII kadencji. Robert Biedroń z Ruchu Palikota prezentuje kandydaturę Wandy Nowickiej na wicemarszałka Sejmu. Odpiera zarzuty wysuwane przeciwko Nowickiej m.in. w związku z wypowiedziami jej syna, który zamordowanych w Katyniu Polaków nazwał „darmozjadami". Stwierdza, że takie zachowanie to "chwyty poniżej pasa". Posłowie wybuchają śmiechem. Biedroń robi dobrą minę do złej gry. Widać, że nie spodziewał się takiej reakcji.
Przedstawiciel Ruchu Palikota przyznał, że szczególnie zabolało go to, że wśród rozbawionych parlamentarzystów był... Donald Tusk. - To symbol, że premier tak dużego państwa śmieje się w takim momencie - mówi.
Okazuje się więc, że największy ból (emocjonalny) Biedroniowi na samym poczatku kadencji zadał sam Donald Tusk. Paradoksalnie, kto wie, czy dla Biedronia nie lepiej byłoby, gdyby premierem była kobieta...


Komentarze
~gość 2011-11-11 napisał(a):
Panie Pośle-Trzymam za Pana kciuki,oby się panu i pani A .Grodzkiej udało się zmienić wiele w tym' naszym" betonie partyjnym i w walce z HOMOFOBIĄ.
~+++ 2011-11-13 napisał(a):
Biedroń powinien płacić "bykowe"...
~Krystian 2011-11-13 napisał(a):
Panie pośle idz pan do diabła, dogadacie się a moze nawet spodobacie.
~Emil 2011-11-30 napisał(a):
Czasami katolicy zapominają że Inny też ma uczucia. No cóż, jestem z Panem Panie pośle Biedroń.