SZOK! Znany poseł zamarzł w pociągu!
autor: pas, 2012-02-01 16:03Dramat posła Johna Godsona. Polityk omal nie zamarzł w pociągu relacji Łódź - Warszawa.
Źródło: fot. mat. prasowe
Godson wsiadł do "Łodzianina" odjeżdżającego z dworca Łódź Widzew o godz. 6.26. Jak przystało na polskie pociągi, ogrzewanie działało tylko w jednym wagonie. Tam próbowali ścieśnić się niemal wszyscy pasażerowie. Komu się nie udało, ten marzł, nawet jadąc w pierwszej klasie.
Godson mówi, że temperatura w pozostałych częsciach pociągu, było nawet poniżej zera stopni! - Nikt nie zdejmował kurtek, zimno było bardzo dokuczliwe. Konduktor tylko bezradnie rozłożył ręce, nie próbując nic wyjaśnić - relacjonuje John Godson, który postanowił złożyć pismo w tej sprawie do prezesa PKP Intercity oraz interpelację do ministra transportu.
Tak to jest panie Godson. Nie dość, że w Polsce pada śnieg - do czego już pan pewnie przywykł - to jeszcze zimą pociągów nie ogrzewają. Jest pan jednak posłem, więc ma tym samym trochę większą moc sprawczą niż cała reszta osób marznąca z panem w "Łodzianinie". Zatem... do roboty panie pośle!
Tagi: Godson, Intercity, John, PKP, PO, Warszawa, mróz, Łódź, śnieg


Komentarze
~krzyhoo1 2012-02-07 napisał(a):
czyżby tekścik dyktował poseł Suski, taka w nim 'głębia' i rasistowski sznyt
~korektor 2012-02-07 napisał(a):
nie zamarzł tylko zmarzł - gdyby zamarzł, to Kaczyński wezwałby Tuska do abdykacji
~ANTEK M . 2012-02-09 napisał(a):
JAK JAREK BĘDZIE WODZEM TO W POCIĄGACH BĘDZIE CIEPŁO , A W ZIMIE NIE BĘDZIE MROZU.