Pitbul - pies na polityków

Gryziesz? Wyślij nam dowód!

Kim Dzong Un a sprawa polska

dodajdo

autor: Pogromca, 2011-12-19 12:36

"Drogi przywódca" Kim Dzong Il dołączył do innych "drogich przywódców" takich jak Pol Pot, Mao Zedong czy Kim Ir Sen. Korea Północna ma teraz trafić w ręce syna Kim Dzong Ila - Kim Dzong Una. Ale czy trafi?

Źródło: Wprost/YouTube
Źródło: Wprost/YouTube

Redakcja Pitbula zauważyła niepokojące podobieństwo między Kim Dzong Un-em, a pewnym młodym, ambitnym politykiem z partii, która chciałaby zamienić Polskę w Chiny. A czym byłyby Chiny bez satelitarnej Korei Północnej, którą zawsze można postraszyć świat przypominając, że nikt na Zachodzie nie zna dnia, ani godziny końca świata spowodowanego zabłąkaną bombą atmową wystrzeloną przez nieobliczalnego dyktatora (którego Chiny mogą uspokoić, ale - wicie, rozumicie - nie za darmo)?

Nadążacie? Kim Dzong Un może przecież wsiąść do tego samego pociągu, którym odbywał ostatnią podróż Kim Dzong Il (swoją drogą należałoby sprawdzić, czy po wagonach tego pociągu nie kręcił się ostatnio Kaczyński, albo Błaszczak - ktoś musiał przecież zapoczątkować całą tę sekwencję wydarzeń, a o przypadkach - jak wiemy dzięki Antoniemu Macierewiczowi - w takich sytuacjach nie może być mowy). W takich pociągach łatwo zasłabnąć, nieszczęśliwie upaść na ziemię i uderzyć się mocno w głowę. Stąd już prosty krok do kolejnej sukcesji. I - jeśli Jarosław do tego czasu opanuje już Chiny - przywódcą Korei Północnej zostanie...

No chyba, że wcześniej okaże się zdrajcą, co jest bardzo modne w PiS-ie. W takim wypadku też może trafić do Korei Północnej - ale raczej w charakterze siły roboczej.

Tagi: Hofman, Kim Dzong Un, Korea Północna, PiS

Komentarze

Skomentuj

Dodaj komentarz

Wszystkie pola są obowiązkowe

Czytaj podobne

Zobacz wszystkie podobne artykuły

Reklama