Migalski obraża sprytnie
autor: motorniczy, 2012-01-10 14:19Wyrobił się w Brukseli europoseł PJoNków Marek Migalski. Umie obrazić nie narażając się na proces. Szacun!
Źródło: YouTube
Migalski na blogu komentuje sprawę samobójczej próby prokuratora Mikołaja Przybyła. Nawet z sensem zauważa, że motywy mogły być honorowe, a ludzie tego nie rozumieją, bo w Polsce pojęcie "honoru" zaginęło i nikt go od dawna nie widział. A potem były kumpel Jarka Kaczyńskiego przechodzi do ataku.
"W polityce polskiej zwyciężają ci, którzy nie mają za grosz honoru. Dostają się do Sejmu ci, którzy zdradzili i sprzedali się konkurencji. W partiach utrzymują się wysoko ci, którzy pozwalają się gwałcić i naruszać swoją godność, a za looserów uznawani są ci, którzy nie mogą znieść ciągłego upokarzania. Gwiazdami TV są ludzie gotowi nagiąć się i mówić to, czego się od nich żąda. Ikonami polskiego dziennikarstwa są funkcjonariusze różnych partii, którzy piszą to, czego chcą liderzy największych ugrupowań" - pisze Migalski.
Teraz najlepszy fragment: "Nie ma takiej rzeczy, która wyeliminowałaby polityka z życia publicznego. Naczelny cham RP dostał się na czele swoich hunów do parlamentu i ma zamiar reformować polską politykę. Starzec cierpiący na koprolalię był wicemarszałkiem Sejmu. Głową państwa jest osoba nie potrafiąca się zachować przy stole, opowiadająca nieprzyzwoite dowcipasy, o ograniczonej wiedzy. Premierem jest współczesna wersja Gombrowiczowskiego »Młodziaka«".
Kim jest starzec wicemarszałek, o którym pisze Migal? Kim jest naczelny cham? Kto wie? Nie robimy konkursu, bo zbyt łatwo o odpowiedź ;).
Tagi: migalski, naczelny cham, premier, prezydent


Komentarze
Skomentuj